Logo: Powiat Średzki Powiat Średzki

Logo: Głuchoniemi Logo: BIP

Informacje

Narzędzia i usługi

News box

Ilustracja do informacji: „Tutaj nie ma politykowania, tutaj jest praca”

„Tutaj nie ma politykowania, tutaj jest praca”

Rozmowa ze starostą powiatu średzkiego SEBASTIANEM BURDZY
– Panie starosto, to pana dwunasty rok starostowania. Czy to może oznaczać, że wie pan wszystko o samorządzie i samorządności?
Ten kto twierdzi, że wie o samorządzie już wszystko, nie powinien w nim pracować. Tak jak prawnik uczy się przez całe życie, tak samorządowiec każdego roku zdobywa nowe doświadczenie.
Dwanaście lat temu obiecałem sobie jak najmniej czasu spędzać za biurkiem, a za to często bywać w terenie, odwiedzać jednostki, rozmawiać. Mówiłem to w starych wywiadach i to się nie zmieniło. Efekty są takie, że dobrze orientuję się w bieżących sprawach, wiem czym żyje powiat oraz jego mieszkańcy i mogę wychodzić naprzeciw tym oczekiwaniom.  
 
– Różni się pan od tego młodego włodarza, który rozpoczął urzędownie w listopadzie 2006?
Na pewno mam więcej siwych włosów, ale tak poważniej to tak... Dwanaście lat to dużo czasu na poznanie specyfiki samorządu i pracy w nim, ludzi mnie otaczających, ale też samego siebie. Kiedy obejmowałem to stanowisko przede wszystkim bałem się jak poradzę sobie z zarządzaniem tak dużą grupą ludzi. Udało się – urząd funkcjonuje sprawnie, a moi współpracownicy to fachowa kadra.  Nie bałem się kontaktów z ludźmi, petentami, bo lubiłem i nadal lubię takie żywe relacje. Pozytywne jest również to, że mimo upływu lat, nie brakuje mi nowych pomysłów i energii do ich wdrażania.
 
– Który rok był dla pana szczególny? W znaczeniu pozytywnym – pełen sukcesów albo przeciwnie – bardzo trudny.
Zadania powiatu są dość jasno określone, dlatego każdy rok jest do siebie w jakimś sensie podobny. W każdym z dwunastu lat starostowania działo się dużo i w każdym można znaleźć pozytywne aspekty. Według mnie to jest tak, że każdy sukces daje pozytywną energię, a ta napędza do kolejnego działania.
Wyjątkowym wydarzeniem było powstanie w naszym powiecie w 2007 roku pierwszego w Polsce domu dla zawodowej rodziny zastępczej. Wybudowała go Fundacja Polsat, a po zakończeniu budowy przekazała naszemu samorządowi. To był ważny krok odnośnie zmiany myślenia o rodzicielstwie zastępczym. Również rok 2011 był szczególny. Zdobyliśmy wtedy jedno z najważniejszych wyróżnień w regionie - Dolnośląski Klucz Sukcesu. Kapituła uznała nas za dolnośląski powiat najlepiej realizujący zadania publiczne. Takie tytuły i wyróżnienia weryfikują naszą pracę, potwierdzają, że robimy to, co do nas należy.
Trudnym rokiem był początek mojego urzędowania na stanowisku starosty. Nowe obowiązki i wyzwania spowodowały, że wspominam ten okres jako dość nerwowy, mówię o pierwszych miesiącach. Dużo zmartwień i stresów przysporzyła mi sytuacja w służbie zdrowia, to jest niespodziewane zmiany jakie zaszły w 2016 roku. Wierzę jednak, że ten najgorszy okres mamy już za sobą.
 
– Co będzie się działo w powiecie w tym roku, notabene bardzo ważnym, bo wyborczym?
Rok 2018 jest rzeczywiście rokiem wyborczym, lecz my jak w każdym realizujemy bardzo wiele zadań, zwłaszcza dofinansowanych z środków zewnętrznych. Na naszych oczach zmienia się wygląd starostwa. Budujemy nowe ścieżki rowerowe, przebudowujemy drogi powiatowe, ale również podejmujemy nowe wyzwania jak chociażby realizację pilotażowego programu rozwoju infrastruktury drogowej powiatu, polegającego głównie na budowie chodników przy drogach powiatowych. W tym roku znalazło się w nim pięć chodników w: Drogomiłowicach Wrocisławicach, Paździornie i Piotrowicach oraz przy ul. Mazurowickiej w Malczycach.
Nowością, w zakresie działań promocyjno-integracyjnych, jest konkurs kulinarny „Najlepsze w powiecie”, który cieszy się dużą popularnością i zainteresowaniem. Tak więc zadań i obowiązków nam nie brakuje.  
 
– Która inwestycja będzie priorytetowa?
Wszystkie inwestycje są ważne dla poszczególnych grup mieszkańców naszego powiatu. Natomiast mi osobiście najbardziej zależy na wyłonieniu wykonawcy i rozpoczęciu budowy Powiatowego Centrum Kultury Alternatywnej. Uzyskanie dofinansowania w kwocie niemal 4,5 mln zł to ogromny sukces, ale również wielkie wyzwanie. Zważywszy na obecną koniunkturę na rynku wyłonienie rzetelnego wykonawcy tej inwestycji może być trudne, a czasu mamy niewiele, bo  budowa powinna zakończyć się w grudniu 2019 roku.
 
– Wiem, że sięgacie również po środki unijne. Jakie kwoty udało się pozyskać w ostatnim czasie, i jakie wnioski będziecie jeszcze składać?
Tak się składa, że 2018 rok jest bardzo intensywny jeśli chodzi o liczbę i wartość projektów realizowanych z dofinansowaniem unijnym. W tym roku zrealizujemy sześć takich projektów. Łączną ich wartość  to niemal 16 mln zł, z tego dofinansowanie - ponad 11 mln zł.
Trwa termomodernizacja budynku starostwa, budowa ścieżek rowerowych Ciechów-Cesarzowice i Kostomłoty-Zabłoto, przebudowa dróg relacji Brzezinka Średzka-Gosławice-Prężyce w gminie Miękinia. Przygotowujemy też postępowanie przetargowe, w formie zaprojektuj-wybuduj, na budowę Powiatowego Centrum Kultury Alternatywnej.
Działania i projekty, o których opowiedziałem to zadania inwestycyjne, ale nie brakuje też zadań tzw. miękkich. Tu warto wspomnieć o  projektach  PCPR i czy naszego wydziału edukacji. Najkosztowniejsze z nich to: „Czas na zawodowców”, „Dobra edukacja – lepsza przyszłość” czy „Zintegrowani”.
 
– Jak ocenia Pan współpracę z gminami naszego powiatu? Jest dobrze czy bywało lepiej?
Będąc starostą powiatu za priorytet stawiam sobie utrzymywanie jak najlepszych relacji z wszystkimi gminami i ich włodarzami. To się udaje i realizujemy wiele wspólnych projektów. Szczególnie cieszę się z uruchomionego w tym roku programu rozwoju infrastruktury drogowej, w którym to gminy same zgłaszają chęć współfinansowania poszczególnych inwestycji. Ważna jest również chęć partnerstwa i wsparcia powiatu w procesie pozyskiwania środków z unii. Tutaj, niestety tak idealnie już nie jest, bo w niektórych naborach jesteśmy dla siebie konkurencją i nie wszyscy gospodarze gmin chcieli zgodzić się na partnerstwo. Uważam, że dobra współpraca z gminami to fundament naszego funkcjonowania, a brak dialogu prowadzi do konfliktów, które szkodzą przede wszystkim mieszkańcom.
Już wielokrotnie podkreślałem, że powiat ma dużo bardziej ograniczone możliwości finansowe i bez zrozumienia oraz wsparcia gmin nie rozwiążemy naszych bolączek. Mam tu na myśli przede wszystkim służbę zdrowia, ale tez szkolnictwo i transport.
  
– A jak żyje się panu w Środzie Śląskiej pod rządami burmistrza Rucińskiego? Korzystał pan już ze średzkiej komunikacji miejskiej?
– Środa Śląska to moje rodzinne miasto. Wyłączając okres studiów spędziłem tu całe swoje życie. Dlatego bardzo interesuje mnie kierunek w jakim zmierza i wszystkim dotychczasowym włodarzom przyglądam się bardzo uważnie. Za burmistrza Krasuckiego wiedziałem, że priorytetem jego działań był wszechstronny, ale jak najbardziej zrównoważony rozwój gminy, z troską o jej niezadłużanie. Kadencja burmistrza Rucińskiego będzie mi się kojarzyć… z komunikacją miejską, z której jeszcze z nie korzystałem, a która spowodowała problemy z komunikacją na pozostałym obszarze powiatu, o czym mówiłem już nie raz. Czy był to dobry pomysł, czas pokaże.
W sumie to trudne pytanie, bo trudno jest porównywać dwanaście lat urzędowania byłego burmistrza z czteroletnią kadencją obecnego. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy ludźmi, i tak jak każdy z nas ma wady i zalety, tak każdy z nas ma osiągnięcia, za które można go chwalić i te mniej popularne, wywołujące kontrowersje.  
 
– Panie starosto, jesienią czekają nas wybory samorządowe. Jest pan przygotowany do walki o mandat radnego?
Stara maksyma mówi, że kampania wyborcza zaczyna się dzień po wyborach. Mieszkańcy oceniają nas, radnych i włodarzy, po tym co zrobiliśmy przez cztery lata, a nie przez dwa, trzy miesiące kampanii. Na szczęście coraz więcej ludzi umie odróżnić realne działania od  wyborczej propagandy.
Ogólnie wydaje mi się, że Polacy są coraz bardziej znużeni polityką, chociaż trudno mówić o polityce na szczeblu gminy czy powiatu. My po prostu działamy dla dobra mieszkańców, naszej społeczności. Tutaj nie ma politykowania, tutaj jest praca i ja swoją, w mojej ocenie, wykonywałem najlepiej jak potrafiłem.
 
– A stanowisko starosty przewija się w pana planach?
Moim celem w najbliższych wyborach jest osiągnięcie dobrego wyniku wyborczego, a następnie stworzenie solidnej koalicji. Myślę, że jest to realne, chociaż życie pisze różne scenariusze i ten napisany dla mnie przyjmę bez obrażania się.
 

Elementy dodatkowe powiązane z tą informacją

  • Baner: Gmina i Miasto Środa ŚląskaGmina i Miasto Środa Śląska
  • Baner: Gmina KostomłotyGmina Kostomłoty
  • Baner: Gmina MałczyceGmina Małczyce
  • Baner: Gmina MiękiniaGmina Miękinia
  • Baner: Gmina UdaninGmina Udanin